DIETA DLA MÓZGU, CZYLI CIOS W PRZEMYSŁ ZWANY SPOŻYWCZYM. Konieczna eliminacja; gluten - o co tyle hałasu?

fot. link
 
Pamiętacie sposób na bardzo tani klej domowej roboty? Mąka i woda, prawda? Dwa najbardziej dostępne składniki w każdym domu, zmieszane tworzą niezbyt przyjemnego „gluta”, ale za to klejącego jak złoto. Nawet tapety! No właśnie, a co się dzieje w naszych jelitach, gdy taki „glut” się tam dostanie? A co dzieje się z naszym mózgiem, skoro ponad 90% informacji płynie od jelit do mózgu, a odwrotnie tylko niecałe 10%?

KIM JEST CELEBRYTA GLUTEN?

Mówią o nim praktycznie wszyscy, niektórzy dobrze, niektórzy źle, tak to już z bohaterami bywa. Jedno jest pewne, dosyć długo zajmuje vipowskie miejsce na liście tematów top. Mimo tego nie wszyscy do końca zdają sobie sprawę czym gluten w istocie jest.
 
To podstawowe białko występujące w zbożach należących do rodziny traw, a są to: pszenica, orkisz, żyto, jęczmień, owies, kukurydza, ryż, gryka, proso, sorgo. Prawie połowę białek w glutenie stanowi gliadyna, która odgrywa zasadniczą rolę w powstawaniu choroby trzewnej i jest przyczyną uzależnień i nietolerancji. Najwyższy poziom gliadyny występuje w pszenicy. Zatem powszechnie już powtarzany frazes: „Białe pieczywo to biała śmierć”, ma swoje naukowe uzasadnienie. Jednak te „ciemne pieczywa”, także leżą pod ciemną gwiazdą.
 
Media starają się nas uspokoić i promują dietę wysokozbożową lansując bułeczki pełnoziarniste, ale dowody naukowe mówią coś zupełnie przeciwnego. Telewizja kłamie, o tym każdy wie, a nawet powtarza ten utarty frazes i śmieje się na głos, zadowolony z siebie, że nie da się jej omamić. A ta wyśmiana telewizja śmieję się wtedy z nas, bo znowu daliśmy się nabrać. Bo za każdym razem gro ludzi widząc szczęśliwą rodzinę zasiadającą z tabletami (każdy swoim, aby nie było zbyt dużo zbędnej integracji), wierzy, że nie ma udanych wakacji bez screen mediów. Takie czasy, taka młodzież, takie dzieci. Czy nie uważasz tego za nadużycie i manipulację? Szerzej na ten temat możesz przeczytać TUTAJ.
 
Podobnie rzecz się ma ze zdrowym śniadaniem chociażby. Co nam telewizja serwuje? Płatki śniadaniowe na mleku, Nutellę, świeżutkie bułeczki, margarynę i do tego sok pomarańczowy, oczywiście z kartonu. Cała rodzina zasiadająca do tak zastawionego stołu jest szczęśliwa, dzieci spokojne, pani domu szczupła i zrelaksowana, a pan domu dumny i uśmiechnięty od ucha do ucha. A wszystko to ma swoje źródło w tym zdrowym i pożywnym śniadaniu. Potem dziecko zjada na przerwie śniadaniowej w szkole jakąś Kinder kanapkę i od razu mózg tak dobrze pracuje, ma tak wysoki poziom koncentracji, że staje się prymusem.
 
Domyślasz się pewnie, że absolutnie każdy produkt z tego zestawu jest trucizną i negatywnie wpływa na pracę mózgu. Nie da się wszystkiego przedstawić w jednym artykule, ponieważ byłby on nie do przełknięcia, fizycznie i mentalnie. Sukcesywnie będę tworzyć całą serię na ten temat, skupiając się głównie na diecie dla mózgu, gdyż ta gałąź z racji neurodydaktyki interesuje nas najbardziej.
 
Wróćmy do głównego bohatera artykułu. Gluten to ogólna nazwa dla wszystkich szkodliwych frakcji gliadyny, takich jak: sekalina, hordeina i innych, o czym wspominam także w pierwszej części cyklu „DIETY DLA MÓZGU”.

SZCZYPTA HISTORII

Fakt, że dieta ma wpływ na zdrowie psychiczne nie jest żadnym novum, ale zbyt głośno się o tym nie mówi. „Gigantom” nie jest to na rękę. Zbyt wiele firm, koncernów, instytucji użytku publicznego i laboratoriów musiałoby upaść.
 
Bożena Przyjemska na łamach swojej książki wspomina, że w starożytnej Grecji choroby psychiczne były leczone z dobrym skutkiem głodówką. W czasie II wojny światowej zachorowalność na schizofrenię w Europie zmniejszyła się drastycznie z powodu głodu i niskiego spożycia glutenu. W tym zespole objawów psychicznych opiaty, które występują w glutenie, stymulują zmiany zachowania oraz halucynacje wzrokowe i słuchowe.
 
Grupa naukowców z oddziałów neurologii, gastrologii i histopatologii z Royal Hallamshire Hospital w Anglii udowodniła, że gluten jest białkiem powodującym bardzo wiele chorób neurologicznych. U 50. procent dużej grupy badanych pacjentów z problemami neurologicznymi i psychiatrycznymi stwierdzono przeciwciała przeciw gliadynie. Należy przypuszczać, że druga połowa pacjentów była nadwrażliwa na gluten.
 
Jednak nie zawsze ów tajemniczy gluten był aż tak szkodliwy. Początków jego bezsprzecznie złej passy, chociaż zapowiadającej się wręcz przeciwnie, można dopatrywać się w tzw. zielonej rewolucji. To program rozwoju rolnictwa przypadający na lata 60. XX wieku, prowadzony przez Organizację do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa działającą z ramienia ONZ. Wtedy właśnie wyhodowano nowe odmiany (czytaj: zmodyfikowane) pszenicy, ryżu i kukurydzy, celem zlikwidowania zjawiska głodu na Ziemi. Za to osiągnięcie Norman Borlaug w 1970 otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla.
 
Cel szczytny, jednak środek okazuje się brzemienny w skutkach. Uratowano ludzkość przed śmiercią głodową, aby poprowadzić ją do życia w przewlekłych chorobach, stanach otępienia i niepełnej wydajności umysłowej. Okrutny paradoks!
 
Dr Malwina Taborowska podsumowuje wspomniane modyfikacje krótko i rzeczowo: Pszenica wzbudza ostatnio wiele kontrowersji i słusznie – obecnie ciężko to zboże nazwać produktem naturalnie występującym w przyrodzie. Jest to niezwykle istotne, gdyż pszenica jest powszechnie spożywana nie tylko w postaci chleba (również pełnoziarnistego czy orkiszowego), bułek, makaronów, klusek, kaszy czy pyz, ale również jako dodatek do ogromnej liczby produktów spożywczych. (…) Współczesna pszenica zawiera czterdzieści dwa chromosomy i nie mogłaby przetrwać w środowisku bez pomocy człowieka.(…) Zboże to podlegało krzyżowaniom i selekcji, w latach 50. ubiegłego wieku dokonano zmian w jej materiale genetycznym, co doprowadziło do 10-krotnego zwiększenia plonów. Obecna pszenica może „poszczycić się” bardzo wysoką zawartością glutenu, który stanowi aż 80% jej białek.

GLUTEN, A STANY PSYCHICZNE, ZMIANY NASTROJU I ZACHOWANIA

Wiadomo, że nie każdy bada się pod kątem celiakii czy nietolerancji glutenu (przypadłości te należy rozgraniczyć). Ja także takich badań nie wykonałam. Czy się na nie zdecyduje, nie wiem. Wiem jedno, gluten na pewno mi szkodzi. Wniosek wysunęłam z obserwacji swojego stanu zdrowia i samopoczucia. Nie badałam też wpływu działania cukru na swój organizm, a wynik znam. Ty chyba też. Nie trzeba wkładać głowy pod jadący samochód, aby się przekonać o skutkach wink
 
Przeciwnicy krytyki glutenu (rzetelnych obrońców jeszcze nie miałam okazji poznać) twierdzą, że szkodzi on tylko osobom chorym. Po pierwsze, brak diagnozy nie sprawi, że choroba w magiczny sposób zniknie. Po drugie, fakt, że hamburgery szkodzą wszystkim, nie tylko chorym, jest powszechnie uznany, a z glutenem jest przecież podobnie.
 
Zadziwiające są zależności chorób mózgu, uszkodzeń układu nerwowego i zaburzeń zachowania z jednoczesną nietolerancją na gluten. We wczesnych doniesieniach na temat wpływu glutenu na organizm badacze informują o charakterystycznych formach zachowania u dzieci z nietolerancją glutenu. Są to: wybuchowy temperament, nadpobudliwość, podenerwowanie, drażliwość, kapryśność, agresywność, napady złości.
 
Częstym objawem towarzyszącym celiakii lub nietolerancji glutenu jest depresja i inne zaburzenia psychiczne. Peptydy pochodzące z glutenu mają też swój udział w schizofrenii i epilepsji. Wymienione choroby często są powiązane z celiakią. Peptydy te dostają się z krwią do mózgu i powodują problemy ze skupieniem, nadaktywność i zaburzenia osobowości.

GLUTEN TO NAJSKUTECZNIEJSZA BLOKADA KONCENTRACJI

Problemy z koncentracją uwagi to dość powszechna przypadłość w różnych grupach wiekowych. Każdy zna taki stan umysłu, kiedy trudno skupić się na nauce, pisaniu albo czytaniu książek. Rozprasza nas hałas za oknem, muzyka w tle albo włączony telewizor. Usilnie próbujemy wracać do tematu, ale nasze myśli błądzą gdzieś daleko.
 
Z czego wynikają problemy w zakresie koncentracji uwagi? Jak działa uwaga u dzieci? Jak poprawić efekty uczenia się? Jak usprawnić umiejętność uczenia się? Czy zasoby uwagi mogą się skurczyć? Dlaczego w ogóle ludzie się dekoncentrują? Te pytania nurtują nauczycieli i rodziców, choć nie tylko ich.
 
Dieta ma kluczowe znaczenie w pracy naszego mózgu. Żeby to zobrazować, posłużę się przykładem z książki Bożeny Przyjemskiej. Kilka lat temu zajmowałam się dziesięcioletnią dziewczynką, której rodzice szukali pomocy, córka bowiem w krótkim czasie bardzo się zmieniła. Zaczęło się od kłopotów w szkole i braku koncentracji, agresywnych zachowań w stosunku do rodziców, wycofania się z kontaktów z koleżankami. Matka dziewczynki zauważyła też dziwne białe plamy na skórze córki. Chociaż oprócz wymienionych objawów nie było żadnych sygnałów z przewodu pokarmowego, zaczęłyśmy od wyłączenia z jadłospisu produktów najczęściej alergizujących, takich jak zboża i mleko. Po kilkumiesięcznej diecie bezglutenowej i bezmlecznej zachowanie i koncentracja dziecka bardzo się poprawiły. Poprawiły się relacje między rodzicami a córką, stała się ona bardziej otwarta. Zniknęły wybuchy agresji. Poprawił się wygląd skóry.
 
Według dr. Jamesa Braly’ego i Rona Hoggana 70% dzieci z celiakią wykazuje zaburzenia w EEG takie same jak u osób z zaburzeniami równowagi. Najnowsze badania wykazały, że alergie pokarmowe, w tym na gluten i kazeinę, są przyczyną zaburzeń fal mózgowych, a co za tym idzie – zmiany zachowań, koncentracji czy innych zaburzeń neurologicznych. Te same badania przeprowadzone po roku diety bezglutenowej wykazały, że fale mózgowe wróciły do normy, wszystkie objawy cofnęły się.
 
W świetle powyższych informacji nie sposób chyba zignorować glutenu jako poważną przeszkodę w zdobywaniu osiągnięć edukacyjnych przez naszych uczniów. Nie wiem jak Tobie, ale mnie byłoby bardzo trudno przejść obok tych faktów obojętnie, jako nauczycielce, a przede wszystkim jako matce. Okazuje się jednak, że poza utrudnieniem pracy mózgu, gluten w bardzo poważny sposób może go uszkodzić.

GLUTEN MOŻE BYĆ PRZYCZYNĄ PADACZKI I SCHIZOFRENII

Pierwsze doniesienia o alergicznym podłożu padaczki pochodzą z 1914 roku. Od 1980 roku pojawiają się badania na temat ścisłego powiązania padaczki, migrenowych bólów głowy, ognisk zwapnienia w mózgu, zaburzeń krążenia mózgowego z celiakią.
 
Autorka książki „Niebezpieczne zboża. Groźny gluten” pisze, że w „The Gluten Effect” dr Vikki Petresen znalazła opis ciekawych badań: U 171. pacjentów cierpiących z powodu padaczki i ognisk zwapnienia mózgu znaleziono przeciwciała przeciw glutenowi w płynie mózgowo – rdzeniowym . U 80.% badanych pacjentów ataki padaczki albo zniknęły, albo znacznie się zmniejszyły po zastosowaniu diety bezglutenowej. (…)
 
Szpital w Toronto prowadzi leczenie dietetyczne dzieci z padaczką, która nie reaguje na leki, dietą ektogeniczną. Dieta ta polega na wyeliminowaniu glutenu i wszystkich węglowodanów. Posiłki muszą się składać tylko z białek i tłuszczów. Taki sposób żywienia prowadzi do ketozy – stanu, w którym organizm jako źródła energii używa wyłącznie własnych tłuszczów zapasowych. Wymaga to dyscypliny, bo nie wolno jeść produktów, które zawierają choć odrobinę węglowodanów. U dzieci prowadzonych tą dietą ataki padaczki ustają całkowicie.
 
Z kolei Doktor F. Dohan jest uważany za pioniera w przeprowadzaniu badań nad wpływem diety na choroby psychiczne. W Filadelfijskim Centrum Badawczym analizował wpływ diety na schizofrenię. Doszedł do wniosków, że większość schizofreników ma celiakię i że osoby mające celiakię, maja większe szanse zachorować na schizofrenię. W populacjach, w których w diecie gluten nie występuje, nie ma przypadków zachorowań na tę chorobę.
 
Dr. J. Braly i R. Hoggan w książce „Dangerous Grains” opisują przypadek trzydziestoletniego pacjenta z objawami schizofrenii. Badania wykazały niedokrwienie płata czołowego, co jest częste w tym typie schorzenia. Pacjent ten miał klasyczne objawy celiakii, co też wykazały testy serologiczne. Po zastosowaniu diety bezglutenowej wszystkie objawy psychiczne cofnęły się, nastąpiła też normalizacja krążenia mózgowego.
 
Odkrycia dr. Dohana mają fundamentalne znaczenie dla neurologii i dają inne spojrzenie na przypuszczalne przyczyny szerokiego spektrum chorób, od wylewów krwi do mózgu poczynając, przez padaczkę, autyzm, tętniaki do bardzo silnych bólów głowy. Migrenowe bóle głowy są związane z celiakią i nietolerancją na gluten i kazeinę.

DYGRESJA NA TEMAT

Artykuł zadedykowałam wpływowi glutenu na mózg, jednak nie mogłam się powstrzymać, aby nie zasygnalizować innych niepowołanych skutków. Pozwolisz, że pominę te, o których powszechnie wiadomo. Skupię się na tym, o czym głośno się nie mówi, mianowicie gluten powoduje bezpłodność.
 
Według ostatniej analizy, w podgrupie kobiet z niepłodnością z niewyjaśnionych przyczyn (która stanowi 15% z ogółu 7,4% – 14% kobiet walczących z niepłodnością), ekspozycja na gluten może być głównym czynnikiem powodującym ten przykry problem. W grupie 188 pacjentek (od 25 – 39 roku życia) poddanych badaniom okazało się, że aż 5,9% z grupy pacjentek o niewyjaśnionej niepłodności miało celiakię, co jest znacznie więcej niż przeciętny udział osób chorych na celiakię w populacji (wynoszący ok. 1%). Wszystkie te kobiety w ciągu roku od zmiany diety zaszły w ciążę.
 
Wiele badań europejskich wykazało, że u kobiet z niepłodnością, nawet u tych, którym nie udało się kilka rund zapłodnienia in vitro, gdy zidentyfikowano u nich przeciwciała gliadyny i/lub transglutaminazę tkankową (badania krwi, stosowane w diagnostyce choroby trzewnej), zaszły w ciążę po przejściu na dietę bezglutenową. Poprzednie dane sugerują, że średnio 2,6 – 8% osób zmagających się z niepłodnością ma nierozpoznaną celiakię. Trzymanie się zaleceń dietetycznych skutkuje zmniejszeniem występowania wtórnego braku miesiączki, opóźnień okresu, wczesnej menopauzy i poronień.
 
Biorąc pod uwagę, że u kobiet chorych na celiakię występuje aż 2,25-krotne zwiększenie ryzyka poronienia, wewnątrzmacicznego ograniczenie wzrostu, niskiej masy urodzeniowej i przedwczesnego porodu, to zmiana diety może być kluczowa aby ochronić ciążę i urodzić zdrowe dziecko. Patrząc na związek między schizofrenią u dorosłych, a obecnością przeciwciał gliadyny u matek w ciąży, unikając glutenu, dbasz również o prawidłowy rozwój mózgu twojego potomstwa.
 
O co tyle hałasu? Z pewnością nie o nic. Eliminacja glutenu z diety to nie chwilowa fanaberia podyktowana modą na celebryckich salonach, ale konieczność pod każdą strzechą. Leczenie skutków wysokozbożowego menu jest o wiele droższe niż mogłoby się wydawać. Zdrową edukację warto zacząć już w szkole. I Ty możesz mieć w tym znaczący udział smile
 
Jeśli temat diety dla mózgu Cię zainteresował, zapraszam do lektury pierwszego artykułu z tego cyklu.

 




ŹRÓDŁA:

Katarzyna Lewko: Czy bułeczka pszenna może być przyczyną bezpłodności?, http://www.pepsieliot.com
Bożena Przyjemska: Niebezpieczne zboża. Groźny gluten, Białystok 2015, Vital.

Malwina Taborowska: Co przemyca pszenica?, [w:] „Harmonia. Twoje zdrowie, Twoja odpowiedzialność, marzec - kwiecień 2016.
www.wikipedia.pl

 

Katarzyna

Autorka bloga

Artykuły najczęściej czytane

Blog

DIETA DLA MÓZGU, CZYLI CIOS W PRZEMYSŁ ZWANY SPOŻYWCZYM. Konieczna eliminacja; gluten - o co tyle hałasu?

DIETA DLA MÓZGU, CZYLI CIOS W …

19 październik, 2016

fot. link   Pamiętacie sposób na bardzo tani klej domowej roboty? Mąka i woda, prawda? D...

Blog

LIST NAUCZYCIELA DO RODZICÓW

LIST NAUCZYCIELA DO RODZICÓW

23 styczeń, 2017

Czasami chcielibyśmy o pewnych sprawach powiedzieć głośno, ale brakuje nam odwagi. Boli na...

Blog

NAJWAŻNIEJSZE POSTAWY I ZACHOWANIA, DZIĘKI KTÓRYM ZYSKASZ SERCA SWOICH UCZNIÓW

NAJWAŻNIEJSZE POSTAWY I ZACHOW…

14 październik, 2016

fot. link   Kiedy dowiedziałam się, że za kilka tygodni mogę rozpocząć pracę w szkole, o...