WOJNA JAKO SAKRAMENT

Sta­nowi ona dla ludów najwyższy imperatyw moral­ny. To nie wojna powinna prowadzić do pokoju, lecz pokój służyć przygotowywaniu wojny, pokój bowiem to jedynie chwilowe, doraźne zawieszenie broni między wojnami. Wszelki pozytywny trud nastawiony jest na wojnę i w niej znajduje swe ukoronowanie. Wszystko, co nie ma związku z woj­ną, zasługuje na pogardę. „Wszelki byt jednostko- wy i społeczny uzasadnienie swe znajduje jedynie w przygotowywaniu wojny.” Ten stan ducha ma charakter prawdziwie religij­ny. Wojna, podobnie jak święto, jawi się jako czas sakralny, okres epifanii boskości. Wprowadza człowieka w świat, gdzie obecność śmierci przy­prawia go o drżenie i różnym jego uczynkom nadaje wartość najwyższą. Człowiekowi wydaje się, że przez wojnę — jak w dawnych inicjacjach przez zstąpienie do piekieł — zyskuje siłę ducha niewspółmierną do tego, co dać mu mogą zwykłe, przyziemne trudy.

Agnieszka Wilczyńska

Witaj na moim serwisie! Blog poświęcony jest wiedzy i edukacji. Na co dzień pracuje w szkole i wiem jak ważna jest wiedza dla każdego człowieka. Jeśli podoba Ci się tematyka bloga zapraszam do śledzenia go na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *