W CZASIE ŚWIĘTA

Jak w czasie święta ściąga się wszelkie możliwe zapasy żyw­ności, tak pożyczki, daniny, rekwizycje drenują bogactwa kraju, ciskając je w otchłań wojny, któ­ra wchłania je nienasycenie. Zapasy zużyte w cią­gu jednego dnia wystarczyłyby do żywienia rzesz przez całe miesiące, cyfry wydatków przyprawia­ją o zawrót głowy: koszt paru godzin działań wo­jennych wyraża się tak wysoką sumą, że można by chyba dzięki niej położyć kres wszelkiej nędzy na ziemi. W obu przypadkach — święta i wojny — stwierdzamy bezproduktywne, gwałtowne i nie­omal obłędne zużycie dóbr, gromadzonych za cenę trudów i wyrzeczeń, by w pewnym momencie skąpstwo mogło ustąpić miejsca rozrzutności.Wojna reprezentuje więc cały zespół właściwoś­ci czysto zewnętrznych, dzięki którym można do­patrzyć się w niej poniekąd współczesnego ponu­rego odpowiednika święta.

Agnieszka Wilczyńska

Witaj na moim serwisie! Blog poświęcony jest wiedzy i edukacji. Na co dzień pracuje w szkole i wiem jak ważna jest wiedza dla każdego człowieka. Jeśli podoba Ci się tematyka bloga zapraszam do śledzenia go na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *