NAJWIĘKSZY Z DRAPIEŻNIKÓW TORBOWYCH

Największy z drapieżników torbowych, Thylacosmilus, miał wiel­kość tygrysa. W jego szczęce górnej stały ogromne kły, tak długie, że wierzchołki ich zapewne nawet przy zupełnie otwartym pysku le­żały na żuchwie. Widocznie zwierzę atakujące ofiarę miało pysk zam­knięty. Warto wspomnieć, że ogromne, stale wystające z pyska kły
pojawiły się w ewolucji ssaków kilka razy. Najpodobniejszą budowę uzębienia do Thylacosmilus miały wymarłe, północnoamerykańskie ty­grysy szablozębe, zaliczane do rodzajów Haplophoneus i Smilodon. Inaczej są wykształcone wielkie kły morsa, jeszcze inaczej wyglą­dają szable niektórych świń.Ostateczne połączenie dwu kontynentów Ameryki i inwazja łożys­kowców rozwiniętych na północnej półkuli na część południową spo­wodowało wymarcie większości ssaków roślinożernych południowego kontynentu i zupełne wyginięcie wielkich torbaczy drapieżnych. Przy­czynił się do tego zapewne również człowiek przedhistoryczny.

Agnieszka Wilczyńska

Witaj na moim serwisie! Blog poświęcony jest wiedzy i edukacji. Na co dzień pracuje w szkole i wiem jak ważna jest wiedza dla każdego człowieka. Jeśli podoba Ci się tematyka bloga zapraszam do śledzenia go na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *