MIĘDZY SOBĄ

Cnoty te pozostają między sobą w tym samym stosunku, w jakim pierwiastek męski po­zostaje do żeńskiego. Tak więc wydawałoby się, że zgodnie z prawami kosmicznymi i w interesie mnożenia się gatunków — przeciwieństwo natur powinno iść w parze z przeciwieństwem płci. Związek małżeński między jednostkami o tej samej „naturze”, tzn. w ostatecznym rachunku między jednostkami z tej samej grupy społecznej, wydaje się zamachem na powszechny porządek, skazanym na nędzną bezpłodność — jak związek między przedstawicielami tej samej płci. Dopiero w tym świetle można w pełni zrozumieć cyto­wane przez Graneta chińskie powiedzenie, w mj śl którego podstawą egzogamii jest rozdzielenie płci.

Agnieszka Wilczyńska

Witaj na moim serwisie! Blog poświęcony jest wiedzy i edukacji. Na co dzień pracuje w szkole i wiem jak ważna jest wiedza dla każdego człowieka. Jeśli podoba Ci się tematyka bloga zapraszam do śledzenia go na bieżąco!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *