FIGURY GEOMETRYCZNE, czyli kubizm słowem malowany


Misją polonisty jest nie tylko inspirowanie do czytania (na co pomysły możesz odnaleźć TUTAJ), ale także do tworzenia. Z premedytacją nie użyłam słowa „pisania”, ponieważ w tym cyklu nie chcę skupiać się na tym, jak wtłaczać do głów uczniów okrutne schematy redagowania prac egzaminacyjnych.

W cyklu „Warsztaty kreatywnego pisania” stworzę bank pomysłów, które będziesz mógł wykorzystać na lekcji języka polskiego jako odrębne zajęcia, ale też jako przerywnik. Myślę, że z powodzeniem możesz także wykorzystać ten materiał na jakieś zastępstwo czy koło zainteresowań smile


1. Gdy uczniowie będą wchodzić do sali, wręcz każdemu jeden klocek. Najlepiej, gdyby miały one różne kolory i różne kształty.

Zapytaj ich, o czym myślą, gdy patrzą na klocek, który otrzymali. Czy wywołuje w nich jakieś emocje, jakieś wspomnienia.


2. Zaprezentuj uczniom jakieś kubistyczne dzieło malarskie. Niech patrzą na niego i zapiszą jak najwięcej skojarzeń, niech notują wszystko, co widzą.

Przykładowo, na obrazie powyżej można dostrzec: skrzypce, fotografie, kartki, nuty, gitarę, pianino, struny…

To proste ćwiczenie obudzi wyobraźnię i ukaże, że w zasadzie wszystko można przedstawić za pomocą geometrii, bo tak naprawdę ona jest z nami na co dzień.


3. Poproś uczniów, aby napisali krótki tekst, w którym umieszczą jak najwięcej figur geometrycznych.

Oto autentyczna praca mojego ucznia, któremu dziękuję za jej udostępnienie smile

Figurowe miasta

      Za górami, za lasami żyło sobie kwadratowe miasto. Składało się ono z samych kwadratów, pojazdy, którymi jeździli jego mieszkańcy nie miały okrągłych kół, tylko kwadratowe. Burmistrz tego miasta był z niego bardzo zadowolony, lecz bał się, że jego brat, który był burmistrzem w sąsiednim mieście wybudowanym za pomocą trójkątów przejmie jego władzę i kwadratowe królestwo zniknie z mapy świata.

      Pewnego, słonecznego dnia bracia zostali zaproszeni na ucztę do władcy okrągłego królestwa. Po dotarciu na miejsce i zakończeniu uczty władca okrągłego królestwa opowiedział gościom po co ich zaprosił. Bracia dowiedziawszy się, że władca zaprosił ich, aby podpisać z jednym z nich sojusz strasznie się zdziwili, że chce on sojusz tylko z jednym z nich. Burmistrz kwadratowego królestwa od razu zaczął opowiadać jakie jego miasto jest rozwinięte w przemyśle i nauce, a gdy skończył jego brat zaczął opowiadać o mieście z trójkątów. Debaty trwały 8 dni, aż król okrągłego królestwa zarządził, że podpisze sojusz z miastem kwadratowym i z miastem z trójkątów.

      Po podpisaniu sojuszu bracia pojechali do swych domów, a król z mądrością utrzymywał sojusz przez wiele, wiele lat.


Dodam, że niczego w tej pracy nie zmieniałam. Pojawiły się powtórzenia, ale one nie mają dla mnie w tym momencie znaczenia. Liczy się fakt, aby uczeń wszedł w ten pomysł i inny sposób pisania. Niedoskonałości z czasem się doszlifują wink


4. Jako przerywnik możesz włączyć teledysk, który zainspiruje do oderwania się od myślenia dosłownego i przejścia na tryb emocji.


Można też napisać coś takiego:

W mojej głowie wciąż kłębią się kwadratowe myśli. Chyba stąd to powiedzenie o kwadratowej głowie… Dlaczego, gdy słyszę fortepian, wciąż wraca do mnie ten sen.

Pespektywa, która wyraźnie zamienia się w trójkąt. Schody, położone prostopadłościany, dzwoniące w uszach. Jakby przypominały, że ciągle musi być pod górę. Na końcu, ona…

Ale jest taka nieuchwytna, jej kontury rozmywają się, nie ma żadnego kształtu. Przestrzeń jest ostra, kanciasta, aż kłuje, a ona, jest mgłą…

 

Jeśli zechcesz wykorzystać to ćwiczenie, daj mi proszę znać, jak Wam poszło smile

 


 

Katarzyna

Autorka bloga