JAK WPROWADZIĆ CZĘŚCI MOWY, CZYLI POLONISTYCZNA PODRÓŻ W ABSTARKCYJNE ZAKĄTKI

Gramatyka opisowa nie jest najbardziej porywającym i fascynującym działem języka polskiego, z tym się chyba zgodzą nawet najbardziej fanatyczni poloniści wink Ale można o częściach mowy opowiadać ciekawie, z tym też się zgodzi każdy.
 
Ten krótki wpis dedykuję tylko podstawowym częściom mowy, które wprowadzamy w pierwszej kolejności. Przygodę z czasownikiem, rzeczownikiem i przymiotnikiem proponuję rozpocząć od zapoznania się z Nikiem. Znacie historię Nika? Oto ona smile

 


 


Oczywiście powyższe sketchnotki są dużym uproszczeniem. Z czasem trzeba będzie zakres informacji na temat każdej części mowy poszerzyć. W przypadku rzeczownika problematyczne mogą się okazać wyrazy, które należą do tej części mowy, a nie są rzeczami, które możemy zobaczyć i dotknąć, np. miłość. Ja to tłumaczę w ten sposób, że każda rzecz ma określoną wartość. Powiedzmy taka książka, możemy ją kupić za 20 zł, ale to tylko cena materialna. Jeśli będzie to lektura, którą dostaliśmy w prezencie od mamy, zyska ona też wartość sentymentalną. W ten sposób wejdziemy w świat wartości, których nie da się wycenić. Łatwiej będzie wytłumaczyć, że rzeczowniki to także wartości takie jak radość, miłość, przyjaźń, czyli tzw. wyrazy abstrakcyjne.
 
Kiedy już Nik jest dzieciom doskonale znany wink, można pokusić się o rozpoznawanie części mowy. Znalazłam świetne propozycje ćwiczeń do pracy w grupach, inspirowane pedagogiką Marii Montessori. Myślę, że można je wykorzystać na lekcji i na zajęciach dodatkowych.
 


Dodam na marginesie, że historię Nika można także wykorzystać w podróży słowotwórczej. Wszystko zależy od Twojej inwencji smile
Więcej materiałów opartych na pedagogice Montessorii możesz znaleźć TUTAJ.

 




ŹRÓDŁA:

Badura-Strzelczyk: Pomóż mi zrobić to samemu. Jak wykorzystać idee Marii Montessori we współczesności, Kraków 1998, Impuls.

Katarzyna

Autorka bloga