ZARAZIĆ CZYTANIEM – pomysł na pracę z lekturą i Canvą


Moje pokolenie zaczytywało się w książkach na śmierć. Co gorsza, moje pokolenie wierzyło w książki (…) W moich okolicach, w moich sferach czytanie książek to był pierwszy, a może ostatni stopień do piekieł. Moi mentorzy życiowi traktowali książkę jak szatana. Więc te książki, które były oknem na świat i oknem w niebie, połykaliśmy gorączkowo w dzień i w nocy, kryjąc się przed najbliższymi.
I każdą książkę przechorowaliśmy ciężko, bo wierzyliśmy każdej książce.*

Czytaj więcej...

CZEGO O TWOJEJ EPOCE INNI BĘDĄ SIĘ UCZYĆ? Co chciałbyś przekazać o czasach, w których żyjesz? – pomysł na lekcję inspirowaną książką


Kiedy opowiadam swoim uczniom o epokach literackich, staram się podać im najsmaczniejsze kąski z tamtych czasów. I za każdym razem zastanawiam się wtedy, czego inni o naszych czasach będą się uczyć… Jak będzie nazywała się nasza epoka…

Czytaj więcej...

LEKTURA NA DOBRY POCZĄTEK ROKU SZKOLNEGO – „Biała jak mleko, czerwona jak krew”


Początek roku szkolnego to tabula rasa dla każdego. Dla uczniów i dla nauczycieli. Można wszystko zacząć od nowa. Można na nowo zaskoczyć, zbudować swój wizerunek, na nowo rozkochać swoich uczniów w czytaniu. Nie zrobimy tego za pomocą „Pana Tadeusza”, choć tego nie wykluczam wink, ale na start proponuję książkę, która da Ci znacznie więcej możliwości, aby skraść serca uczniów. Sprawdziłam, działa smile

Czytaj więcej...

CZY KSIĄŻKI MOGĄ NAS NAUCZYĆ ŻYCIA? Pomysł na lekcję promującą czytelnictwo


Często można usłyszeć takie pytanie od naszych uczniów, prawda? Niestety niektóre lektury są tak oderwane od rzeczywistości i współczesnych realiów, że trudno byłoby udzielić twierdzącej odpowiedzi. Jednak nie załamujmy się, przecież jest mnóstwo tekstów w naszej literaturze, z których możemy stworzyć piękną lekcję życia.

Czytaj więcej...

„NIE MA ZIEMI DLA ZAKOCHANYCH” – ÓSMY DZIEŃ TYGODNIA MARKA HŁASKI PODCZAS DYSKUSJI NA LEKCJI JĘZYKA POLSKIEGO, cz. 1.


Kiedy pierwszy raz przeczytałam tę historię, nie mogłam myśleć o czymś innym przez najbliższy tydzień. Czułam tak ogromny smutek, że trudno mi było nawet rzucić się w wir nowej lektury. Miałam wtedy kilkanaście lat. Nadal pamiętam to uczucie. Już więcej nie wróciłam do tej książki, aż do teraz. Dzisiaj moje doznania są nieco inne, jednak żal nadal jest obecny.

Czytaj więcej...

KOSZMARNA BIBLIOTEKA

                                                                                                                        fot. link


Do ilu bibliotek średnio uczęszczają Twoi uczniowie? Czy w ogóle tam bywają? Dobre pytania, prawda? wink Mam wrażenie, że kultura wypożyczania książek powoli wygasa. A przesiadywanie w czytelniach, dotyczy już tylko studentów. Co zrobić, by uratować te magiczne miejsca przed zapomnieniem?
Czy można w jakiś sposób zachęcić uczniów do bibliotecznej turystyki? wink

Czytaj więcej...

CZEGO CIEKAWEGO MOGĘ SIĘ DOWIEDZIEĆ Z KSIĄŻEK? SERIA PEREŁEK DLA LICEALISTÓW I NIE TYLKO (cz.3.) Skandalista Witkacy

fot. link


„Ale pecha mam – pisał Stanisław Ignacy Witkiewicz do żony. – Wczoraj kiedy robiłem pipi w lesie i zapatrzyłem się na krajobraz, bąk koński uciął mnie w kutasa. Spuchło to jak balon i myślałem, że odpadnie. Ale jodyna i Staroniewicz uratowali to cenne utensylium dla dobra przyszłych pokoleń. Dziś jest tylko czerwone, ale może jeszcze odpadnie. Jak odpadnie, to Ci przyślę w formalinie.”

Czytaj więcej...

CZEGO CIEKAWEGO MOGĘ SIĘ DOWIEDZIEĆ Z KSIĄŻEK? SERIA PEREŁEK DLA LICEALISTÓW I NIE TYLKO (cz.2.) Nowinki na temat Juliana Tuwima

fot. link
 
Najsłynniejszy poeta dwudziestolecia międzywojennego. Znany jako współzałożyciel kabaretu literackiego „Pod Pikadorem” i grupy poetyckiej „Skamander”. Zasłynął głównie z tekstów kabaretowych i wierszy dla dzieci. W książce „Życie artystyczne elit drugiej Rzeczypospolitej” Sławomira Kopera możemy poznać Tuwima z krwi i kości. W tym artykule znajdziesz kilka mało znanych informacji, które zachęcą Twoich uczniów do zapoznania się z jego twórczością.
Czytaj więcej...

CZEGO CIEKAWEGO MOGĘ SIĘ DOWIEDZIEĆ Z KSIĄŻEK? SERIA PEREŁEK DLA LICEALISTÓW I NIE TYLKO (cz.1.) W świecie skamandrytów

fot. link
 
Skandale, dziwne, śmieszne i tragiczne historie mają w sobie magnes przyciągający tłumy. Warto wykorzystać tę ludzką przypadłość i wprowadzając uczniów w literaturę danego okresu czy konkretnego twórcy, zaserwować im kilka pikantnych smaczków.
 
Kiedy przekonają się, że mają do czynienia z człowiekiem z krwi i kości, jest szansa, że z większym entuzjazmem zaznajomią się z jego literackim dorobkiem wink
Czytaj więcej...

UŻYWAJ MÓZGU ALBO GO STRACISZ – dlaczego warto czytać?

fot. link
 
Zdarzyło Ci się nie trenować przez jakiś dłuższy okres czasu? Powiedzmy miesiąc, dwa, rok? A później podbiec 500 metrów np. do autobusu? Pamiętasz ten stan? Kołatanie serca, problem ze złapaniem oddechu, zakwasy? Okropne uczucie! Masz wrażenie, jakbyś był chory, prawda? Dokładnie to samo dzieje się z Twoim mózgiem, gdy nie trenujesz go regularnie.
Czytaj więcej...

ZAPOWIEDŹ CZEGOŚ WIĘKSZEGO

                                       fot. link



Widzisz zdjęcie pięknej, zadbanej i uśmiechniętej kobiety sukcesu. Myślisz sobie: „Ta to ma szczęście! Co ona wie o prawdziwym życiu?”

Ha, ha, ha!

Zaraz poczujesz się głupio. Ja się tak poczułam, bo też kiedyś takie zdania spacerowały po mojej głowie.
Czytaj więcej...

NIEPOKONANA PRZEZ DEPRESJĘ

                                                                                                                              fot. link

 
Wiecznie uśmiechnięta, pozytywnie zakręcona, znana, autorka ponad 60. książek, podróżniczka, dziennikarka, fotografka, ilustratorka. Wiele osób chciałoby prowadzić takie życie jak ona, Beata Pawlikowska. Jednak niewielu wie, że cudem nie utonęła w wielkim czarnym oceanie depresji. W tym roku napisała książkę „Wyszłam z niemocy i depresji, TY TEŻ MOŻESZ”.
 
Mam świadomość, że w niektórych kręgach książka ta jest krytykowana. Jednak ja się cieszę, że ją przeczytałam. To ważny głos w dobie permanentnego i wszędobylskiego sukcesu, królującej amerykańskiej mentalności, bezmyślnego powtarzania, że mam się dobrze i wszystko jest ok.
 
Nie można jej traktować jako podręcznika. To nie jest publikacja naukowa, raczej pamiętnik.
Czytaj więcej...

MINI RECENZJA DO MAKSI KSIĄŻKI

                                                                                                                        fot. link

 
Teoretycznie zrecenzować, ocenić można wszystko – książkę, film, spektakl, meble, samochód, itd. Praktycznie jestem zdania, że niektórych książek nie da się dobrze zrecenzować, trzeba je po prostu przeczytać. Do takich właśnie należy „Maksimum osiągnięć” Briana Tracy’ego. To pozycja z 1998 roku, więc z pewnością doczekała się już tysiąca recenzji, jednak nadal podtrzymuję tezę, iż wymyka się ona jednoznacznej i precyzyjnej ocenie.
Czytaj więcej...

JAK UZYSKAĆ EFEKT WYPRANEGO MÓZGU? WŁĄCZ TV!

                                             fot. link



Naciśnij przycisk „on” i telewizyjny „matriks” otuli Cię jak ciepły koc. Początkowo może trochę gryźć, ale gdy posiedzisz w nim dłużej, przyzwyczaisz się, zaczniesz „myśleć” tak, jak Ci zagrają
 
Chyba już nikt nie ma złudzeń, że czasy cenzury dla mediów minęły, że dziennikarz w TVP jest wolny od układów politycznych. Ale mało kto zna szczegóły funkcjonowania tego dziwnego tworu sprawiającego wrażenie wolności i demokracji.
Czytaj więcej...

KROK ZA KROKIEM, ŁZA ZA ŁZĄ …

                                             fot. link



Co niedziela na dziedzińcu Żółtej Willi miałem dziesięć kroków na to, żeby się pokazać, dziesięć kroków, żeby zyskać rodzinę, dziesięć kroków, żeby przestać być sierotą. (…) Zwrot w tył. Dziesięć kroków, żeby zniknąć. Dziesięć kroków, żeby znów pogrążyć się w bólu. Dziesięć kroków, żeby znów stać się sierotą. Po estradzie dreptało już inne dziecko. Żebra miażdżyły mi serce.
 
Kilka dni temu wpadła w moje ręce książka Ericka Emmanuela Schmitta „Dziecko Noego”. Wczoraj zaczęłam ją czytać i nie mogłam przestać. Bardzo rzadko czytam w autobusie, ponieważ choroba lokomocyjna mi w tym niezawodnie przeszkadza, ale tym razem książka wygrała. Gdy wychodziłam z MZK, miałam szklane oczy, które nie mogły się przyzwyczaić do widoku innej rzeczywistości niż tej z powieści. Nadal jestem bardziej tam, niż tutaj…
Czytaj więcej...

KOLEJNA KSIĄŻKA, KTÓRA CUDÓW NIE ZDZIAŁA

                                                fot. link



Nie wiem jak Ty, ale gdy widzę takie tytuły, we mnie od razu budzi się podejrzenie. Myślę sobie – chwyt marketingowy, tani frazes, niczego nowego się nie dowiem. Dlaczego więc po nią sięgnęłam? Ze względu na autorkę. Kamila Rowińska, jest coachem, trenerem personalnym i mówcą, to tak w dużym skrócie. Uczy jednak tylko tego, czego sama doświadczyła. Jeśli pisze o sukcesie, to znaczy, że sama go osiągnęła. Kto chociaż trochę ją zna, ten wie, że sukces niepodważalnie jest jej drugim imieniem.
 
Tytuł recenzji jest lekko prowokujący. Żadna książka cudów nie zdziała. Nawet Biblia. Cuda dzieją się dopiero wtedy, gdy zastosujemy wskazówki, które są w niej zawarte. Tak samo jest z najnowszą książką Rowińskiej. To tylko narzędzie, możesz go zastosować, ale nie musisz.
Czytaj więcej...

„MAMA” ZAWSZE BRZMI CIEPŁO, ALE W CZASACH BESTIALSKIEJ ZIMY, CIEPŁO JAK NIGDY WCZEŚNIEJ I NIGDY PÓŹNIEJ…

                                               fot. link



Książki dla dzieci generalnie traktowane są z przymrużeniem oka. Takie tam sobie historyjki… Nierealne opowieści o marzeniach w baśniowym świecie. Tym razem tak nie będzie. „Wszystkie moje mamy” Renaty Piątkowskiej to opowieść o najtwardszych historycznych faktach, którą snuje z perspektywy dziecka, bo przecież dzieci też ten koszmar przeżyły, a może przede wszystkim one. Dotykają nas historie dorosłych ludzi, którzy musieli zderzyć się z wojenną rzeczywistością, a co z dziećmi? One przecież brzemię tego bestialstwa odczuły najmocniej, zostały obdarte z beztroskiej krainy snów i niosły ten bagaż najdłużej, całe swoje życie…
Czytaj więcej...

JAK Z UCZNIA ULEPIĆ CZYTELNIKA?


Im człowiek młodszy, tym bardziej elastyczny. Dzieci to najbardziej podatny kruszec z możliwych. Z takiego złota można wykreować cuda. Ale czy pospolity garncarz jest w stanie ulepić szlachetne naczynie?

Tworzenie czytelników to proces długoterminowy, żmudny i pracochłonny. Trzeba być tego świadomym od samego początku. Lepiej pozbyć się złudzeń, że pójdzie gładko, bo nie pójdzie. Rozbudzanie motywacji do czytania wymaga skomplikowanego zespołu różnorodnych działań, stąd pomysł na odrębną zakładkę czytelniczych inspiracji. Nie ma prostego narzędzia, które motywowałoby do czytania. ALE nie ma żadnego usprawiedliwienia dla nauczyciela, który się tego zadania nie podejmuje, NIE JEST TO MISJA NIEMOŻLIWA!
W tym krótkim artykule chciałabym skupić się warunkach, których stworzenie gwarantuje powodzenie tejże misji smile
Czytaj więcej...

CZY DZIECKO MOŻE BYĆ PO PROSTU ZŁE?

                                    fot. link




Musimy porozmawiać o Kevinie Lionel Shriver to książka, po którą sięgnęłam z polecenia mojej koleżanki, także polonistki. Obie lubimy czytać dziwne rzeczy, ale dla tej historii słowo „dziwna” to maksymalny eufemizm. Po tej lekturze zaczęłam się zastanawiać, czy faktycznie posiadanie dziecka zawsze jest błogosławieństwem…

 
Motto książki brzmi Dziecko tym więcej potrzebuje miłości, im mniej na nią zasługuje (Erma Bombeck). Jednak czy można kochać dziecko, które patrząc matce prosto w oczy robi wszystko, aby ją zniszczyć? Które bez wahania i wyrzutów sumienia krzywdzi młodsze rodzeństwo?
Już sam zamysł książki jest interesujący, aczkolwiek jak na powieść psychologiczną, wielce uzasadniony i tak naprawdę, chyba najbardziej trafny i typowy z racji subiektywnej narracji. Nie składa się ona z rozdziałów, lecz z listów. Listów żony do męża. Jak się okazuje, służą jej one jako terapia i próba poszukiwania odpowiedzi na pytanie: DLACZEGO?

Czytaj więcej...

JAK WŁADAĆ UMYSŁAMI NARODÓW?

fot. link




Za sukcesem każdego mężczyzny stoi kobieta. I to nie tylko tego, który pnie się na wyżyny biznesu, ale także tego, który jest tyranem i posiada niemalże władzę absolutną. Tę tajemniczą zależność postanowiła rozszyfrować DIANE DUCRET. Zebrała niesamowity materiał prawdziwych historii, połączyła wszystko w spójną całość i napisała książkę pt. „KOBIETY DYKTATORÓW”.
 
Hitler, Mussolini, Mao, Stalin, Lenin, Bokassa, Salazar, Ceaușescu - oni doskonale wiedzieli, że opinii kobiet nie wolno ignorować. Dla mężczyzn byli przywódcami, dla kobiet „Mężami Opatrznościowymi”.

Okazuje się, że listy zakochanych kobiet nie były traktowane tylko w kategorii prywatnej korespondencji, ale stanowiły ważne źródło informacji o nastrojach panujących w żeńskiej części narodu. Niemcy wykorzystywali także inny materiał, który pozwalał odkryć intymny związek między Hitlerem a kobiecą psyche – sny, opowiadane psychoterapeutom przez ich pacjentki. Ducret przywołuje ich fragmenty, a także urywki listów. W końcu podświadomość to najwyższe stadium oczarowania…
Czytaj więcej...

JAK PRZEKONAĆ UCZNIÓW DO CZYTANIA POEZJI?

fot. link
 
Lekcje z poezją są prawdziwym wyzwaniem. To bardzo delikatny i specyficzny materiał literacki. Trudny, wymagający ciszy i skupienia, o co w czasach screen mediów bardzo ciężko. Uczniowie odbierają ją jako archaiczną i niezrozumiałą. Co robić, aby miłość do wierszy nie umarła?
 
WIERSZE TO POSTY DLA WYMAGAJĄCYCH
 
Na pomoc może przyjść pomysł posłużenia się kodem językowym naszych uczniów. Warto przedstawić poezję, jako swoisty archetyp Facebooka. Kiedyś nie było mediów społecznościowych. Pisanie listów i wierszy to był jedyny sposób uzewnętrznienia swojej duszy w przekazie trwalszym niż tylko ten werbalny. Dzisiaj młodzi (i nie tylko „młodzi”, ale też dyrektorzy i prezesi poważnych firm, którzy chcą się dowiedzieć o swoim przyszłym pracowniku czegoś więcej) oceniają nowopoznane osoby przez pryzmat zawartości ich konta na FB. Dawniej, czytano korespondencję, wiersze. Ta sztuka nie zanikła, ona trwa. Rozwija się w „niedalekim sąsiedztwie” social mediów, ale jest zdecydowanie bardziej wysublimowana i wymagająca.
Czytaj więcej...

JAK TRAFIĆ DO ŚWIATA NAJLEPSZEGO Z MOŻLIWYCH? Rzecz o poszukiwaniu swojego miejsca

                                       fot. link



Otwórz „Szafę” Olgi Tokarczuk i czytaj
.
Książka to zawsze najlepsze miejsce. Jednak nie o tej przestrzeni będzie dzisiaj. Daj się poprowadzić do trzech niby zwykłych, ale niezwykłych wymiarów. Od mitycznej szafy, przez hotel Capitol trafisz w końcu do świata wirtualnego. Gorąco polecam całość lektury, ponieważ konfrontacja tych trzech perspektyw jest zaskakująca i może prowadzić do bogatych wniosków.

Wspólnie skupimy się tylko na trzecim opowiadaniu: Deus ex, co znaczy Były Bóg.

Czytaj więcej...

MINIMALIZM - MODA, MEDIALNY SZUM O NIC CZY RATUNEK?

                         fot. link


Minimalizm na pewno nie jest dla osób, które boją się ciszy i braku zajęć, co często znaczy strach przed zmierzeniem się z egzystencjalną pustką - pisze autorka książki „Minimalizm po polsku, czyli jak uczynić życie prostszym” i jednocześnie twórczyni „Prostego bloga”. Nie zgadza się ona z medialną opinią krążącą o minimalistach, jako przesadnych ascetach i biedakach.

Dobrowolna prostota, bo tak też mówi się o minimalizmie, choć nie do końca jest to trafne określenie, z pewnością nie jest dla wszystkich. To styl życia, który wymaga samodyscypliny, głębokiej refleksji, umiejętności  udzielania odpowiedzi na trudne i niewygodne pytania, umiejętności rezygnacji z wielości, na rzecz lepszej jakości. Ale nie mowa tu o lepszej marce, nie o firmie z wyższej półki, ale o jakości duchowej.

ELIMINACJA

To pierwszy krok w podróży pt. minimalizm. Jakby się tak zastanowić, to pierwszy krok do wielu zmian, na różnych płaszczyznach życia. Mawia się, że minimalizm polega na zadawaniu sobie pytania, czego się potrzebuje. Moim zdaniem trzeba to pytanie sformułować inaczej: Czego nie potrzebuję? - wyznaje Anna Mularczyk-Meyer.

Masz wrażenie, że wszystko Cię przygniata? Nadmiar obowiązków, nadmiar myśli, nadmiar możliwości, nadmiar rzeczy wokół Ciebie? Jeśli odczuwasz dysfunkcję z powodu przygniatającej wielości, to dobry moment by coś zmienić. Zrzuć zbędny balast! Nie musisz robić wszystkiego, znać się na wszystkim, wszystkiego posiadać, o wszystkim słyszeć, wszędzie być! To czysty absurd!

Czytaj więcej...

KĄCIK MIŁOŚNIKÓW KSIĄŻEK

To pomysł, który realizowałam w gimnazjum przez trzy lata. Sprawdził się znakomicie, dlatego tę inspirację podaję w pierwszej kolejności :-)

Na jednej z pierwszych lekcji języka polskiego wybierz wspólnie z daną klasą jeden dzień, który będzie dniem czytelniczym (np. czytelnicza środa). Wtedy właśnie (pierwsze lub ostatnie) 10 - 15 minut zajęć poświęć na Kącik Miłośników Książek.

Każdy uczeń (według listy z dziennika lub według kolejności zgłoszeń) ma zaprezentować publicznie wybraną przez siebie lekturę (koniecznie spoza kanonu !!!).

Co jest wymagane podczas prezentacji?

Czytaj więcej...

Artykuły najczęściej czytane

Blog

DIETA DLA MÓZGU, CZYLI CIOS W PRZEMYSŁ ZWANY SPOŻYWCZYM. Konieczna eliminacja; gluten - o co tyle hałasu?

DIETA DLA MÓZGU, CZYLI CIOS W …

19 październik, 2016

fot. link   Pamiętacie sposób na bardzo tani klej domowej roboty? Mąka i woda, prawda? D...

Blog

LIST NAUCZYCIELA DO RODZICÓW

LIST NAUCZYCIELA DO RODZICÓW

23 styczeń, 2017

Czasami chcielibyśmy o pewnych sprawach powiedzieć głośno, ale brakuje nam odwagi. Boli na...

Blog

NAJWAŻNIEJSZE POSTAWY I ZACHOWANIA, DZIĘKI KTÓRYM ZYSKASZ SERCA SWOICH UCZNIÓW

NAJWAŻNIEJSZE POSTAWY I ZACHOW…

14 październik, 2016

fot. link   Kiedy dowiedziałam się, że za kilka tygodni mogę rozpocząć pracę w szkole, o...